mooovrt

czyli ja starający się wyrazić całe swoje odczucia dotyczące kina
w skali 10 liczbowej. łapcie rss.

Ghost Writer / Autor Widmo (2010)

Ghost Writer

8/10

kilka słów o filmie

na początek z minusami, a właściwie to tylko jednym. dłużyło się strasznie - powoli się akcja rozwijała, i to wcale nie z braku nadużyć C4 i innych tego typu dziwnych urządzeń. wolno to pan roman poprowadził, po prostu.

ale za to KLIMAT! mioooooooooodny. skromna wysepka gdzieś w stanie nowy jork, miliony kartek do przewertowania i zaledwie kilka osób w nie najmniejszym domu. do tego gdzieś w tle rozwijająca się akcja. bardzo, ale to bardzo fajne.

warto się wybrać. :]

1 komentarz

The Hurt Locker / W Pułapce Wojny (2008)

The Hurt Locker

8/10

kilka słów o filmie

przede wszystkim - nominacje do Oscarów zasłużone. mimo, że film nie ma szans z dziełem Camerona, jest na pewno obrazem godnym uwagi.

solidnie & ciekawie pokazuje tą całą wojnę w Iraku - jak uzależnia człowieka i jest swoistym narkotykiem.

nie była to typowa wojenna jatka. i bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

Burn After Reading / Tajne Przez Poufne (2008)

Burn After Reading

8/10

kilka słów o filmie

whoaaa, solidna komedia! co najlepsze? humor absurdalny do granic możliwości, rola Pitta (szkoda, że taka krótka - super zagrał totalnego półgłówka - 'appearances can be... deceptive') i Malkovicha. a całość w najlepszy możliwy sposób podsumują ostatnie kwestie dyrektora CIA:

- What did we learn, Palmer?
- I don't know, sir.
- I don't fuckin' know either. I guess we learned not to do it again.
- Yes, sir.
- I'm fucked if I know what we did.
- Yes, sir, it's, uh, hard to say.
- Jesus Fucking Christ.

... i 'THE RUSSIANS?!', oczywiście.

2 komentarze

Up In The Air / W Chmurach (2009)

Up In The Air

7/10

kilka słów o filmie

kolejny dobry film twórcy Juno - świetny scenariusz, poruszony dość aktualny problem, no i przede wszystkim świetna rola Clooneya. i tyle, właściwie. mogło być mimo wszystko trochę lepiej.

Dodaj komentarz

Inglourious Basterds / Bękarty Wojny (2009)

Inglourious Basterds

10/10

kilka słów o filmie

MIÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓOD.

nie wiem od czego zacząć. czy od klimatu, który czuć było z kilometra, czy od typowych dla Tarantino wstawek w zaskakujących momentach, podziału na rozdziały, aktorstwa, muzyki?...

damn, gdybym chciał opisywać całą zajebistość jaka przez 3 godziny działa się na ekranie (ani trochę nie nudziło, swoją drogą) to zajęłoby mi to o wiele więcej niż idea tego bloga przewiduje.

w skrócie? fabuła łącząca się w składną całość, muzyka, jatka w kinie (o, i sam film w owym pokazywany! :D) i milion innych scen, dialogi, w których Tarantino ponownie osiągnął perfekcję, praca kamery, spowolniony ruch w idealnych momentach, dialogi (komiczne rozmowy bękartów po włosku), muzyka, aktorstwo wszystkich bękartów, bez wyjątku - od Aldo Raine z rozbrajającym akcentem, przez komicznego Donowitza aż do Stiglitza z twardą miną. i nie sposób nie wspomnieć o Hansie.

obejrzyjcie to. rozkazuję wam, obejrzyjcie to.
długo nie powstał tak dobry film. i długo nie powstanie.

(ale Pulp Fiction nie przebił, swoją drogą)

5 komentarzy
Wcześniejsze wpisy