mooovrt

czyli ja starający się wyrazić całe swoje odczucia dotyczące kina
w skali 10 liczbowej. łapcie rss.

Inglourious Basterds / Bękarty Wojny (2009)

Inglourious Basterds

10/10

kilka słów o filmie

MIÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓOD.

nie wiem od czego zacząć. czy od klimatu, który czuć było z kilometra, czy od typowych dla Tarantino wstawek w zaskakujących momentach, podziału na rozdziały, aktorstwa, muzyki?...

damn, gdybym chciał opisywać całą zajebistość jaka przez 3 godziny działa się na ekranie (ani trochę nie nudziło, swoją drogą) to zajęłoby mi to o wiele więcej niż idea tego bloga przewiduje.

w skrócie? fabuła łącząca się w składną całość, muzyka, jatka w kinie (o, i sam film w owym pokazywany! :D) i milion innych scen, dialogi, w których Tarantino ponownie osiągnął perfekcję, praca kamery, spowolniony ruch w idealnych momentach, dialogi (komiczne rozmowy bękartów po włosku), muzyka, aktorstwo wszystkich bękartów, bez wyjątku - od Aldo Raine z rozbrajającym akcentem, przez komicznego Donowitza aż do Stiglitza z twardą miną. i nie sposób nie wspomnieć o Hansie.

obejrzyjcie to. rozkazuję wam, obejrzyjcie to.
długo nie powstał tak dobry film. i długo nie powstanie.

(ale Pulp Fiction nie przebił, swoją drogą)

Komentarze.

  1. Matius 26 września 2009, 14:22:37

    Hehe, dokładnie takie same wrażenia miałem. Wybieram się drugi raz do kina na to, po prostu film jest genialny.

    Można co chwilę cytować ten film. :)

    Ale fakt, Pulp Fiction nadal jest #1 Tarantino. :)

  1. zx 26 września 2009, 19:02:02

    Ja chyba jestem za głupi na Tarantino. Po prostu nie widzę w jego filmach kompletnie nic szczególnego. (Nie, Pulp Fiction nie widziałem.)

  1. BTM 26 września 2009, 19:24:40

    > obejrzyjcie to. rozkazuję wam, obejrzyjcie to.

    Już pobieram. Nie bij :(

  1. chester 27 września 2009, 14:40:32

    @BTM nie pobieraj, koniecznie do kina!

  1. aseeon 06 lutego 2010, 12:37:20

    sceptycznie do niego podszedłem, ale ostatecznie okazał się dobry. Nie dobry na 10, ale dobry na 7 :)

Dodaj komentarz